Zdjęcie: Flickr/David Shankbone
Jeśli ktoś, kiedykolwiek powiedział Ci, że książki nie ocenia się po okładce lub, że pozory mylą, wprowadzał Cię w błąd. Pierwsze wrażenie jest bardzo ważne, a na jego wywołanie masz tylko jedną szansę. To ważne, by przy poznaniu dać się pokazać z najlepszej strony. Spędzając czas w domu, ćwicz gamę uśmiechów i do perfekcji opanuj ten najbardziej czarujący. Stosuj go na wejściu do wszystkich miejsc publicznych. Będziesz wtedy wysyłać podprogowy przekaz o swojej życzliwości oraz całkowitemu braku kompleksów. Łap kontakt wzrokowy z obcymi. Niech się zakochają szukając w Twoim spojrzeniu odwzajemnionego zainteresowania. Witając się, kontroluj głos. Niech nie będzie zbyt piskliwy ani donośny. Dobrze jest mieć seksowną chrypę, która zapadnie w pamięć rozmówcy. Zaprzestanie noszenia szalika, powinno załatwić sprawę. Kluczem dobrego pierwszego wrażenia jest nie tylko pewna siebie postawa, ale przede wszystkim ubiór. Lepiej nie nakładaj na siebie ciuchów z popularnych sieciowych sklepów. Będzie to oznaczało, że każdy może pozwolić sobie na to, by tak samo wyglądać. Dusza towarzystwa musi mieć na sobie drogie, markowe stroje z wyższej półki. Najlepiej zagraniczne, z limitowanych edycji. Jeżeli jednak nie stać cię na takie ekstrawagancje, weź kredyt. Kiedy już podbijesz serca wszystkich dookoła, to się opłaci. Kredyt spłacisz dzięki podwyżce, którą udzieli ci szefostwo będące pod wrażeniem twojego wyglądu.
Videos by VICE
Dusza towarzystwa nigdy nie zapomina o uprzejmości, a kurtuazja to jej drugie imię. Mów „cześć” nawet do tych których ledwo znasz, lub działają ci na nerwy. Możliwe, że na początku nie każdy będzie ci odpowiadać. Nie wolno się tym zniechęcać, niektórzy mogą czuć się onieśmieleni uwagą ze strony osoby, którą skrycie podziwiają. W swojej uprzejmości nie pomijaj szaraków, ani tych którymi gardzisz za zły wygląd czy szeroko pojęte nieudacznictwo. Zerowy poziom atrakcyjności fizycznej, także nie powinien ciebie do nikogo zniechęcać. Zapamiętuj ich imiona, czasem zapytaj o szczegół dotyczący ich nudnego życia. Przysporzy ci to rzeszę wdzięcznych za uwagę zwolenników, a porównywanie się do nich poprawi ci humor w trudniejszych chwilach. Jest to bardzo istotne w pracy nad niezachwianą pewnością siebie. Da się ją wyćwiczyć, do tego stopnia że żadne czynniki zewnętrze ani osoby nie będą w stanie wyprowadzić nas ze stanu samouwielbienia. Jeżeli my w siebie nie zwątpimy, czemu ktoś inny miałby? Cokolwiek byśmy nie zrobili, nie wolno nam myśleć o sobie źle lub obarczać się winą za cokolwiek. Na pewno na którymś odcinku drogi do zostania duszą towarzystwa, pojawią się zazdrośnicy chcący tobie zaszkodzić. Najważniejsze to nie przejmować się nimi. Jeśli uwierzymy, że jesteśmy najpiękniejsi i najmądrzejsi, takimi się staniemy i tak będziemy postrzegani. Przekonają się o tym nawet zawistnicy.

Zdjęcie: Flickr/Azlan DuPree
Reszta ludzi to tylko jednolita masa, ale przy wnikliwej analizie można dostrzec pewną różnorodność. Trzeba dostosowywać się do rozmówcy lub kręgu towarzyskiego. Rób ciekawe rzeczy, wzbudzając sensację. Uprawiaj ekstremalne sporty, a opowieści mrożące krew w żyłach o życiu na krawędzi popieraj dokumentacją składającą się z filmów i zdjęć (mogą być rentgenowskie). Nie masz takich? Na YouTube jest ich pełno. Bywaj w ciekawych miejscach, podróżuj. Opowiadaj o swoich planach wycieczki autostopem. Grunt to pozytywne zakręcenie. Pojawiaj się na imprezach, w klubach. Im droższych tym lepiej. Spróbuj nawet jeśli boisz się, że cie na to nie stać. Szybko okaże się, że łańcuszek wielbicieli opłaci twoją zabawę w zamian za choćby jeden uśmiech. Jeżeli tak się nie stanie, oznacza że robisz to źle. Nie poddawaj się jednak. Weź większy kredyt, zainwestuj w droższe ciuchy i może operację plastyczną. Przestań jeść. Zaoszczędzisz pieniądze i schudniesz. Nikt nie lubi grubych ludzi, co innego chudych, z implantami policzków. Mają znacznie sympatyczniejszą i przyciągającą powierzchowność.

Zdjęcie: Flickr/David Nichols
Kiedyś o człowieku świadczyły jego buty, teraz jest to konto na Facebooku. Nie zaniedbuj go! Niech inni wiedzą jak się czujesz słuchając udostępnianej przez ciebie ballady Alanis Morisette. Zawsze składaj życzenia urodzinowe solenizantowi okraszone wygooglowaną ilustracją z osobistym kontekstem. Wrzucaj co jakiś czas zdjęcia, lecz niezbyt często. Od tego jest Instagram, na którym codziennie powinny pojawiać się foty. Dzięki temu umożliwisz smutnym, samotnym osobom o zaniżonej samoocenie choć trochę poczuć, jak to jest być tobą. Skoro już mowa o wielkoduszności, nie zaniedbuj bliźnich. Nawet tych, z którymi nie chcesz mieć nic wspólnego. Zorganizuj zbiórkę na rzecz dowolnej instytucji społecznej. Może w przyszłości wybudują ci pomnik lub nazwą ulicę twoim imieniem. Jeśli mierzysz wyżej i chcesz, żeby obcy ludzie ustawiali sobie twoje zdjęcie jako tło pulpitu, oznacza to że marzysz o sławie, a ściślej- sława ci się należy. Wkręć się na imprezę, na której będzie kilku przedstawicieli magazynów plotkarsko-opiniotwórczych. Obserwuj, jak zachowują się ci, których bez przerwy oświetla błysk fleszy. Zostań blogerem. Zostań vlogerem. Rób to, co oni tylko bardziej, czyli lepiej.

Zdjęcie: Flickr/Jonathan Kos-Read
Zacznij już dzisiaj. Ćwicz zdolności towarzyskie nawet, kiedy wychodzisz rano po bułki. Spróbuj tak oczarować sprzedawczynię, żeby dała ci je za darmo. Ani się obejrzysz, a ludzie będą łaknąć twojej obecności, a pojęcie samotności stanie się równie obce, co słowo faux pas. Mimo, że otaczać będą cię rzesze ludzi, najbliższą tobie osobą będziesz ty sam. Przebywanie z kimkolwiek innym stanie się nudną i mało atrakcyjną koniecznością.
More
From VICE
-

-

The Apple Watch Ultra 3, because there aren't pics of a rumored, unreleased Ultra 4 yet. – Credit: Apple -

Bruce Willis -

Nickelodeon