Ludzkość umie już uprawiać warzywa w kosmosie

Patrząc jedynie na filmy typu Apollo 13 i rzeczy, których nauczyłeś się podczas ostatniej wizyty w muzeum nauki, można dojść do wniosku, że astronautom podczas krążenia po układzie słonecznym w kosmicznym kontenerze brakuje wielu ziemskich rzeczy. Nie mają kontaktu z bliskimi, wieczorem nie doświadczają porannej bryzy, nie zobaczą wschodu słońca nad oceanem.

Nikomu z was przez myśl nie przeszły pewnie warzywa. Tymczasem nawet najbardziej zatwardziały zwolennik fast foodów nie odmówiłby sobie sałatki przy braku grawitacji, sikając w międzyczasie do swojego kombinezonu.

Videos by VICE

To – razem z faktem, że żaden człowiek po trzech miesiącach z dala od Ziemi nie odmówiłby sobie miski krążków cebulowych – nie jest jednak problemem dla NASA. Agencja kosmiczna ogłosiła w poniedziałek 10 sierpnia, że astronauci z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS) zjedzą pierwsze warzywo wyhodowane w kosmosie – czerwoną sałatę rzymską.

To część programu NASA o nazwie Veg-01. Nasiona sałaty zasadzono miesiąc temu i od tamtego czasu rosły w ISS na dwóch poduszkach pod lampami LED. Czerwone i niebieskie światła stymulowały rośliny do wzrostu, a zielone światło sprawiło, że rośliny zyskały swój naturalny, ciemnoczerwony kolor.

Pierwszy plon został wyprodukowany już w maju, ale w całości odesłano go na Ziemię. Tam naukowcy mogli sprawdzić, czy roślina jest zdatna do spożycia. Połowa poniedziałkowego zbioru została zamrożona i wysłana z powrotem do analizy, ale resztę stacjonująca na ISS załoga po wcześniejszym przemyciu mogła zjeść polaną sokiem cytrynowym (winegret najwidoczniej nie pasuje do kosmicznych robaków).

Eksperyment Veg-01 ma za zadanie zbadać możliwości hodowli roślin w kosmosie. Naukowcy mają nadzieję, że w ten sposób znajdą optymalne rozwiązanie dla zapewnienia posiłków przy dłuższych podróżach kosmicznych, np. podczas wyprawy na Marsa.

– Astronauci w bazie dostają świeże owoce i warzywa, takie jak marchewki czy jabłka, kiedy na stację przylatuje statek z dostawą. Ilość tego typu żywności jest jednak ograniczona, ponadto musi ona zostać szybko skonsumowana – wyjaśnia naukowiec NASA dr Gioia Massa.

Poza praktycznymi zaletami uprawy żywności na pokładzie ISS taka zielenina ma jeszcze jedną ważną zaletę – poprawia samopoczucie astronautów.

Massa dodaje: – Im dalej od Ziemi znajdą się ludzie, tym potrzeba hodowli roślin będzie większa. W taki sposób będzie można dostarczyć świeże jedzenie, zapewnić wymianę powietrza i wpłynąć na komfort psychiczny załogi. Myślę, że rośliny staną się ważną częścią wyposażenia podczas długich podróży kosmicznych.

To bardzo dobry rok dla międzygalaktycznej gastronomii. W maju włoska astronautka Samantha Cristoforetti zaparzyła pierwsze espresso w kosmosie, z kolei w tym miesiącu japońska destylarnia ogłosiła, że wysyła sześć partii swojej whisky na ISS, aby sprawdzić, jak brak grawitacji wpływa na proces starzenia się trunku. To tylko kwestia czasu, a na stacji kosmicznej będzie można wybrać sobie knajpę.

Astronauci niedługo mają dostarczyć informację, jak smakowała im kosmiczna sałata. Miejmy nadzieję, że była smaczniejsza od kredowych „lodów dla astronautów”.

Thank for your puchase!
You have successfully purchased.