Ćpanie korporacyjnych reklam transmitowanych z Igrzysk Putina nie jest dalekie od dawania 6 milionów złotych na Świątynie Opatrzności Bożej. Ocknijmy się. Oglądając przekaz z Soczi przykładamy oko i rękę do maszynki mającej niewiele wspólnego z kulturą i humanizmem, a robiącej pieniądze kosztem słabszych.
1 sierpnia 1936 roku był smutną datą w dziejach ludzkości. Mimo poważnych protestów części opinii publicznej, najważniejsze kraje nie zbojkotowały imprezy organizowanej przez III Rzeszę. Sportowcy pod flagami krajów, hołdujących prawom człowieka, uczestniczyli w imprezie Adolfa Hitlera. Reprezentanci niektórych z nich salutowali Fuhrerowi podczas otwarcia igrzysk olimpijskich. Wtedy też miała miejsce pierwsza telewizyjna transmisja imprezy, a zaraz potem rozpoczęła się II Wojna Światowa.
Videos by VICE
Tym bardziej dziwią mnie krakowskie marzenia o zorganizowaniu imprezy w 2022 roku. Sztokholm zrezygnował ze względu na wysokie koszty, to samo rozważa Oslo. Czy my naprawdę chcemy budować za miliardy tory saneczkarskie, by móc cieszyć się z dwóch medali w innych dyscyplinach i mieć dobry powód by w końcu ogarnąć zakopiankę? A co z obiektami po zawodach?
Nie pozwólmy się oszukiwać. To nie ma nic wspólnego z ideałami olimpijskimi. Kiedyś symbolizował je ogień znicza olimpijskiego. Dziś jego nadejście jest jak pożar, w którym płonie przyroda, pieniądze zwykłych obywateli i ideały praw człowieka krajów z całego świata. W tym wszystkim są wspaniali sportowcy, którzy realizują marzenia i kontrakty sponsorskie, trudno więc wymagać od nich, by odważyli się na indywidualną rezygnację z udziału w imprezie. Ale Ty chyba nie musisz za to płacić? Nie musisz pozwalać by na Twoim patrzeniu zarabiano brudne pieniądze i legitymizowano zło Putina i jego kolegów.

To społeczeństwa powinny wymuszać na krajowych federacjach olimpijskich, rządach i korporacjach sponsorujących ten absurd bojkotowanie imprezy. Czy można ścigać się i cokolwiek wygrywać w kraju, w którym setki tysięcy sierot nie mają domów, gdzie produkuje się broń dla Asada, gdzie nie ma minimalnej opieki nad chorymi na AIDS, a działacze opozycji są bici i zastraszani? Czy można, siedząc wygodnie w fotelu konsumować reklamy i uczestniczyć w emocjonującej rozrywce, gdy rosyjskie władze nie przeszkadzają zabawie rodzimych organizacji nacjonalistycznych, mordujących mniejszości narodowe i torturujących gejów i lesbijki?
Bartek Żurowski
follow on FB: https://www.facebook.com/bartek.zurowski
ROSJA IDZIE NA WOJNĘ Z GEJAMI. CZĘŚĆ 1
More
From VICE
-

Robin Williams (Photo by Sonia Moskowitz/Images/Getty Images) -

(Photo by Jim WATSON / AFP via Getty Images) -

Seinfeld (Photo by FILES/AFP via Getty Images)
