Wunsiedel to małe, bawarskie miasteczko w Niemczech, które kojarzy się ze smutną tradycją corocznych, niechlubnych przemarszów neonazistów przez jego ulice. Spęd niemieckich nacjonalistów jest hołdem dla Rudolfa Hessa, którego szczątki do 2011 roku znajdowały się właśnie w Wunsiedel. Dla przypomnienia, był to bliski współpracownik Adolfa Hitlera. W 1987 roku popełnił samobójstwo w więziennej celi, gdzie odsiadywał wyrok w Berlinie Zachodnim.
Pomimo licznych protestów mieszkańców Wunsiedel i wielokrotnych zakazów sądowych (a nawet braku szczątków zbrodniarza, które ostatecznie skremowano i rozsypano do morza) – od przeszło 20 lat, w połowie listopada do miasta przybywała grupa zatwardziałych fanów nazizmu, by oddać cześć swojemu Elvisowi III Rzeszy.
Videos by VICE
Nie inaczej było w ostatnią sobotę, gdy do Wunsiedel zawitało ok. 250 osób, chcących wziąć udział w „marszu dla Hessa”. Nie wiedzieli jednak, że dzięki sprytnemu fortelowi mieszkańców, będą tak naprawdę brać udział w charytatywnej pielgrzymce… przeciw neonazizmowi.

„Gdyby tylko Führer wiedział”.
Sztuczka polegała na wcześniejszej umowie mieszkańców Wunsiedel i lokalnych biznesmenów z EXIT Deutschland, organizacją pomagającej ludziom opuszczać skrajnie prawicowe szeregi, która za każdy metr pokonany przez manifestantów otrzymywała 10 euro. Co jednak zabawniejsze, uczestnicy marszu, groźni panowie i panie w czerni, dowiedzieli się o tym dopiero w trakcie swojego spaceru przez miasto, czytając wywieszone po drodze plakaty i banery, które jeszcze zachęcały do kontynuowania pochodu.
Tak oto docierając do celu, organizacja EXIT Deutschland stała się bogatsza o 10 tysięcy euro, a na końcu marszu jego członków poczęstowano bananami.
Chociaż ten przykład pokazuje, jak można wykorzystać i obśmiać przedstawicieli neonazistowskich idei, jak podaje Kayla Ruble, z VICE News: „Według danych rządowych, istnieje szacunkowo ok. 9600 aktywnych prawicowych ekstremistów w Niemczech. Chociaż neonaziści mają swojego przedstawiciela w Parlamencie Europejskim, niemiecki Trybunał Konstytucyjny rozpatruje obecnie zakazanie działalności najstarszej partii skrajnej prawicy w kraju, Narodowej Partii Niemiec”.
To tylko udowadnia, że należy wykorzystywać wszelkie środki, by przeciwstawiać się tym groźnym, skrajnym ideom i nawet jeżeli nie można zakazać jakiegoś marszu, można zaangażować jego członków, by przysłużyli się dobrej sprawie… lub przynajmniej zmusić ich do wzięcia odpowiedzialności za chęć i sposób demonstrowania.
More
From VICE
-

Robin Williams (Photo by Sonia Moskowitz/Images/Getty Images) -

(Photo by Jim WATSON / AFP via Getty Images) -

Seinfeld (Photo by FILES/AFP via Getty Images)
