Tekst pojawił się na Noisey Polska
Jako pierwszy o śmierci Zbigniewa Wodeckiego poinformował na swoim Facebooku Andrzej Piasecki. „Żegnaj Zbyszku. Byłeś genialnym muzykiem i cudownym człowiekiem. Do zobaczenia po drugiej stronie…” – czytamy w krótkiej notce pożegnalnej. Chwilę później, tę smutną informację potwierdzono na oficjalnej stronie artysty.
Videos by VICE
„W piątek 5 maja Zbigniew Wodecki przeszedł w Warszawie operację bypass-ów. Jeszcze w niedzielę czuł się dobrze i rozmawiał z bliskimi. Niespodziewanie 8 maja nad ranem doznał rozległego udaru mózgu. Mimo niezwykłej woli życia i staraniom lekarzy udar dokonał nieodwracalnych obrażeń. Odszedł od nas w dniu 22 maja w jednym z warszawskich szpitali. Żona i dzieci byli przy nim. Zostanie pochowany w ukochanym Krakowie”.
Trudno znaleźć słowa, by wyrazić żal związany ze stratą wielkiego polskiego artysty, choć ten krótki wpis z Twittera dziennikarza muzycznego Bartka Chacińskiego niejako sprostał temu zadaniu…
Dziękujemy za wszystko.
More
From VICE
-

Robin Williams (Photo by Sonia Moskowitz/Images/Getty Images) -

(Photo by Jim WATSON / AFP via Getty Images) -

Seinfeld (Photo by FILES/AFP via Getty Images)
